
SilverStone FW181 oraz FM182 – test dwóch wentylatorów 180mm!
Zalety
+dobre wyposażenie (w obu przypadkach)
Wady
Na forach komputerowych często można spotkać się z opinią, że zawsze lepiej kupić większy wentylator. Użytkownicy argumentują to tym, że większy wentylator jest w stanie tłoczyć więcej powietrza generując przy tym niższy hałas. Idąc tym tokiem myślenia postanowiliśmy rzucić okiem na dwa duże, bo aż 180mm wentylatory! Zapraszamy!
SilverStone FM182
SilverStone FM182 również otrzymujemy w przezroczystym opakowaniu.
Na pierwszy rzut oka jedyną różnicą względem FW181 jest inny kolor ramki. To jednak mało znaczący niuans. Ważniejszą sprawą jest to, że z omawianym wentylatorem w zestawie otrzymujemy kontroler obrotów. Jedna z uwagi na to, że oba „śmigła” sprzedawane są w takiej samej cenie producent musiał gdzieś przyciąć koszty produkcji. „Oberwało się” łożysku, bowiem w wentylatorze FW181 zastosowano łożysko ślizgowe o zwiększonej żywotności, a w FM182 – „zwykłe” ślizgowe. Według producenta to pierwsze cechuje się żywotnością dłuższą o 10 tysięcy godzin. Coś za coś albo dłuższa żywotność, albo kontroler obrotów zestawie.
Wyposażenie jest niemal takie samo jak w poprzednim modelu, czyli składa się z gumowych kołków, śrubek, przejściówki MOLEX ->4pin oraz jak już wcześniej wspominaliśmy kontroler obrotów przeznaczony do instalacji w tylnym slocie rozszerzeń.